„Z kopyta!” wernisaż prac studentów i absolwentów EAS
2009-05-27
Wystawa studentów europejskiej akademii sztuk pięknych
Dzieła, które mogliśmy oglądać na pierwszym wernisażu, zostały wykonane przez studentów oraz absolwentów Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Zaplanowane są kolejne podobne wystawy w ciągu całego sezonu wyścigowego. Zapytaliśmy Laurę Wasilewską, reprezentującą grupę autorów prac, co zainspirowało ich do podjęcia takiego tematu:
- Inicjatywa wyszła od organizatora wyścigów w Warszawie. Zaproponowano nam zajęcie się bardzo trudnym tematem, jakim jest przedstawienie konia w sztuce. Ostatnimi wspaniałymi twórcami dzieł o koniach byli Wojciech i Juliusz Kossakowie, a także związany z naszą uczelnią profesor Ludwik Maciąg. Mimo to, znalazła się grupa artystów, którzy chcieli zmierzyć się z takim wyzwaniem. Służewiec przeżywał najlepsze chwile w latach 60. i 70., ale i obecnie to piękne i inspirujące miejsce jest na nowo odkrywane – powiedziała studentka
Cała wystawa liczyła kilkadziesiąt wybranych dzieł, które wykonane zostały najróżniejszymi technikami. Dominowała litografia, akwaforta i saligrafia. Barwność wystawie nadawało malarstwo olejne oraz prace wykonane pastelami suchymi. Inne techniki, jakie można było zobaczyć to akryl, szkic węglem, tusz i papier czy grafika komputerowa. Bardzo ciekawie prezentowały się prace metaloplastyczne, do których wykonania użyto miedzi, mosiądzu i srebra. Wykonane w ten sposób rzeźby były bardzo efektowne.
- Niektóre z wystawionych tu prac można było podziwiać w zeszłym roku w Janowie Podlaskim. W niektórych dziełach mamy do czynienia z symboliką. Jednak jest to temat przez niewielu znany i lubiany. Żeby ukazać piękno ruchu konia, stworzyć coś oryginalnego, trzeba to czuć naprawdę dobrze, fascynować się tym – przedstawił swój punkt widzenia opiekun wystawy, pan Wasilewski.
Swoje prace wystawili: Maria Żytomirska, Michał Machnowski, Michał Kossut, Iwona Malchrowicz-Kulągowska, Weronika Pawłowska, Justyna Ryll, Laura Wasilewska, Malina Kokoszczyńska, Agnieszka Pakuła, Łucja Stachurska, Piotr Jędruszczak, Krystyna Jatkiewicz, Justyna Staśkiewicz-Jonak oraz Zofia Pekalska.
Ciekawy pomysł miał Marek Kotarba, który przedstawił na obrazach wykonanych techniką akrylową dwie grupy ludzi. Na jednym z nich widzieliśmy trzy, a na drugim cztery osoby, natomiast tytuły obrazów pochodziły od nazw zakładów w totalizatorze: „Trifecta” i „Czwórka”. W pamięć zapadło nam także dzieło olejne Agnieszki Pakuły pt.: „Stajnia”, na którym znakomicie uchwycono charakter i zachowanie konia. Praca wykonana węglem przez Magdalenę Hołdowicz „Szkic głowy” natomiast ukazuje piękno tego wspaniałego zwierzęcia. Najciekawszą zaprezentowaną na wystawie techniką był linoryt, którym posłużył się Piotr Jędruszczak (m.in. w obrazie RIU-I”).
