Soros pokonał Basso. Będzie pierwsza kumulacja kwinty!
2009-05-31
Ulewa, która przeszła w niedzielę nad Warszawą zaraz po południu sprawiła, że tor stał się mocno elastyczny (4,2). W biegu dnia (Nagroda Irandy - 2 km) spotkały się konie kandydujące do występu w Derby: Basso, Soros i Szamir. Po tym wyścigu jeden z nich - Szamir - raczej wypadnie z derbowego zapisu w drugim terminie skreśleń. Choć niósł trzy kg mniej od rywali, przegrał z nimi sromotnie, aż o 11 długości.
Fachowcy i widzowie bardziej faworyzowali Basso, na którym pod nieobecność Piotra Piątkowskiego (ścigał się na Waikiki w Berlinie) pojechał Siergiej Wasiutow. Na prostej uciekał dosiadany przez Antona Turgaeva Soros. Ścigał go Basso, ale nie zdołał dogonić. Soros utrzymał 0,5 długości przewagi.
Tempo wyścigu było początkowo słabe (34 s). Potem wzrosło, ale nie na tyle, by końcowy czas - 2'11,4 uznać chociaż za przyzwoity. Wynik tej gonitwy niewiele mówi o możliwościach obu koni w perspektywie Derby.
- Jestem bardzo zadowolona, że trenowany przeze mnie koń wygrał. Cieszy się też właściciel i hodowca Tadeusz Sobierajski. Ale oboje jesteśmy dalecy od euforii. Soros udowodnił tylko, że jest koniem walecznym. Nie wiadomo, jak się spisze w silniejszej i liczniejszej konkurencji - podsumowała gonitwę trenerka Małgorzata Łojek.
Większą niespodzianką od porażki Basso był wynik II gonitwy. Wygrał w niej fuks Gatto (45,60 za 2 zł), którego dosiadała Kaja Kaczorowski, znanna wcześniej na Służewcu pod panieńskim nazwiskiem Pinińska. Mieszka ona za granicą, ale w ostatnich sezonach przyjeżdżała od czasu do czasu na Służewiec i dosiadała wtedy koni ze stajni Józefa Siwoni. Na Gatto poprowadziła i na prostej utrzymała przewagę 2,5 długości przed również liczoną w dalszej kolejności Ermengardą, trenowaną przez Monikę Rogowską. Za porządek Gatto-Ermengarda totalizator zapłacił 664 za 2 zł, a zakładów trójki i czwórki nikt nie trafił.
O tym, jak dużym fuksem w grze był Gatto, świadczy fakt, że choć w pozostałych gonitwach zwyciężały konie faworyzowane w pierwszej lub drugiej kolejności: Alabama, Gatto, Soros, Farah-Basel, Cyriak - nikt nie trafił kwinty. Tak więc w najbliższą sobotę dojdzie do pierwszej w tym sezonie kumulacji tego zakładu.
Amor Amor wygrał w Hoppegarten
Niemieckie araby trenowane na Służewcu oraz austriackie przygotowywane w Lutku na Mazurach wzięły w niedzielę udział w wyścigu na torze Hoppegarten w Berlinie. Piękny sukces odniósł trenowany przez Emila Zaharieva Amor Amor, który zwyciężył pod dżokejem Eduardo Pedrozą o 2 długości. Suma nagród wynosiła 15 tys. euro. Amor Amor wygrał dla swego właściciela Ryszarda Zielińskiego 7 tys. euro.
A oto miejsca pozostałych koni w polskim treningu w tej gonitwie: Waikiki -5; Nasch - 6; Barq - 7; Valerie - 9.
Info
